Agencja Pracy Twórczej
„NoomeR"

2014 MŚ w piłce nożnej - Brasil 2014 (w budowie)

Zaczęło się przypadkiem, bo poirytował mnie kolega, który zapragnął skomentować na portalu społecznościowym, moją luźną (nieco przydługawą) refleksję zamieszczoną przed meczem inaugurującym brazylijski turniej. Polska reprezentacja piłkarska po raz kolejny dała ciała w eliminacjach, ustępując miejsca ekipom z krajów, których trzydzieści lat wcześniej nie było na mapie świata. Przeciętnemu fanowi piłki kopanej z kraju nad Wisłą pozostało wybrać sobie jakiś inny obiekt uwielbienia i cieszyć się rozgrywkami światowej elity w kraju roszczącym sobie pretensje do miana ojczyzny bogów futbolu. W pierwszym meczu też grali biało-czerwoni, tylko tacy w szachownicę a nie w dwa pasy - to sobie wybrałem. No przecież, nie będę kibicował Brazylii!

I się zaczęło... a jak się zaczęło, to zadziałało zgodnie z odwieczną zasadą Przekornickich z Przekorzewa. Na dodatek dotarło do mnie, że te luźne refleksje i komentarze pod nimi czyta niespodziewanie wiele osób. A potem dotarło, że oni chcą więcej... Nie planowałem tego. Nie przygotowywałem się do tego... Wyszło, jak wyszło. Nigdy jeszcze tak pilnie nie uczestniczyłem w MŚ w piłce nożnej. Nie opuściłem żadnego meczu opatrując je wszystkie przedmeczowymi komentarzami. Tak narodziły się "wstępniaki". 

  • Runda grupowa

    Krótkie notki wprowadzające do konkretnej grupy powstały już post factum, przy wprowadzaniu wstępniaków na tę stronę. Zapraszam zatem do powrotu na brazylijskie boiska na chwilę przed tym, nim rozbrzmiewał pierwszy gwizdek meczu.

  • 1/8 finału

    Się porobiło.

  • 1/4 finału

    O sierotce Kostaryce i Siedmiu Wielkoludach...

  • 1/2 finału

    Rumble in the Jungle!

  • Finał

    Europa vs. Ameryka Południowa (x2)